Gdy za oknami szaro i ponuro, warto dodać swojemu wyglądowi trochę koloru. Nie zapominajmy, że można to zrobić nie tylko za pomocą makijażu i ubioru, ale i barwy paznokci.
Jaki kolor wybrać, by po zdjęciu ciepłych rękawiczek zachwycać modną w tym sezonie barwą?
Jak wiadomo – czerwień jest ponadczasowa. I to wszelkie jej odcienie – od głębokich kolorów wina, przez płomienne czerwienie, aż po wyraziste pomarańcze. Dodaj do tego zestawienia równie gorące, zdecydowane fiolety, a otrzymasz doskonałe uzupełnienie twojego jesiennego image’u.

Czy coś nam skuteczniej poprawia humor niż kostka czekolady lub filiżanka gorącej kawy w chłodny jesienny poranek? Jesienią nie może zatem zabraknąć wszelkich odcieni brązów. Delikatne i subtelne barwy kawy z mlekiem, toffie i mlecznej czekolady można też czasem zamienić na głęboki, mroczny brąz.

Na topie jest teraz pełna i bogata gama kolorów morskich. Odcienie niebieskawo-miętowe, turkusy, delikatne szarości, ale i zgaszone zielenie. W trend ten wpisują się również zielenie w odcieniach oliwki, seledynu, świerków i mchów. Nie mogło ich bowiem zabraknąć w jesiennej palecie kolorów.

Dyskretny biało-różowy lub biało-beżowy frencz będzie zawsze modny. Jeśli nie według kanonów sezonowych trendów, to w przekonaniu ogromnej części kobiet lubiących taki manicure. I nic tego nie zmieni. Ale – może warto czasem wypróbować coś innego, jak np. frencz kolorowy? Teraz najmodniejszymi zestawieniami jest połączenie kolorów szafirowego i turkusu, śliwkowego fioletu i złota, czerwieni z pomarańczem oraz… wszystkich innych połączeń, które sobie tylko wymyślimy.