Każda z nas chce wyglądać w dniu swojego ślubu pięknie. Warto zatem zacząć przygotowania już na kilkanaście miesięcy przed tym ważnym dniem, by potem móc tylko promieniować szczęściem i urodą ;)
Jeśli jest taka potrzeba - zacznijmy odchudzanie, aby sylwetka wyglądała ładnie, a my czuły się komfortowo. Nie chodzi tu oczywiście o drakońską dietę. Aby stracić kilka kilogramów przestrzegaj po prostu kilku zasad. Jedz 5 posiłków o mniejszej wartości kalorycznej w 2-3 godzinnych odstępach. Zakazane są słodycze, słodkie napoje, czy słone przekąski typu chipsy. W rzeźbieniu pięknej sylwetki niezbędne są też ćwiczenia – to punkt drugi przedślubnego planu.
Konsekwentnie dbaj o siebie - funduj sobie zabiegi takie jak: piling twarzy i ciała, maski nawilżające - także do włosów - regularnie używaj kremów i balsamów do ciała.
Warto też pomyśleć o wspólnym, przedmałżeńskim kursie tańca, bo to świetna okazja do spędzenia czasu z partnerem i pozbycia się kilku zbędnych kalorii.
Zastanów się również już teraz nad ślubną fryzurą. Delikatnie skracaj końcówki i używaj dobrych masek lub odżywek do włosów.
Zwróć szczególną uwagę na swoje dłonie. W tym dniu to również bardzo istotna część Twojego ciała, ponieważ wszyscy będą chcieli zobaczyc obrączkę na twoim palcu! Codziennie wieczorem wmasowuj więc regenerujący i pielęgnacyjny krem.
Zadbaj o koloryt Twojej skóry. Lekko ozłocone ciało przy białej lub kremowej sukni wygląda przecudnie. Nie przesadzaj jednak za bardzo, pamiętając, że Twój przyszły mąż najprawdopodobniej nie będzie aż tak opalony. A obrazek typu: ona w bieli – czekoladka, on w czerni - blada twarz, może wyglądać co najmniej zabawnie ;)
Pamiętaj też o tym, że suknie ślubne zazwyczaj eksponują dekolt i plecy. To ostatni moment na zadbanie o te partie ciała. Codziennie ujędrniaj biust pod prysznicem: naprzemiennie ciepłą i zimną wodą i stosuj odpowiednie kosmetyki, np. krem ujędrniający do biustu i dekoltu. Zalecany jest oczywiście regularny peeling.
Eksperymenty z kolorem włosów lub diametrialna zmianą fryzury nie są tu teraz wskazane, ale jeśli koniecznie chcesz zmienić kolor włosów to ostatni moment – zawsze będzie jeszcze można coś poprawić.
No i zostało już tylko 7 dni... Musisz rozplanować na ten czas kilka zabiegów, aby w przeddzień ślubu nie biegać na wszystkie, jeden po drugim. Depilacja jest obowiązkowa. Warto skorzystać z usługi kosmetyczki. Obecnie najbardziej popularną metodą jest depilacja woskiem - choć dość bolesna, jest bardzo skuteczna i stosunkowo niedroga. Na 3-4 dni przed ślubem umów się na regulację brwi, hennę oraz próbę makijażu. Zadbaj o stopy i dłonie. Jeśli zdecydowałaś się na założenie tipsów lub na warstwę żelu na naturalne paznokcie, zrób to teraz. Obie metody pozwolą na uzyskanie dowolnej długości paznokci i zapewnią trwałość wykonanego manicure i malowania.
Jeśli zdecydowałaś się jednak na klasyczny manicure - najlepiej zrobić go dzień przed ślubem. Weź relaksującą kąpiel z olejkami eterycznymi, wmasuj 2 lub nawet 3 krotnie balsam w całe ciało, aby skóra była dobrze nawilżona i prezentowała się idealnie. Przed pójsciem spać posłuchaj swojej ulubionej muzyki, wypij herbatę z melisy lub ciepłe mleko i kładz się spać, aby rano być wypoczętą, bez worków i sińców pod oczami.
Nie zrywaj się gwałtownie. Dziś jest twój dzień! Czeka cię sporo wrażeń, więc niech przynajmniej poranek płynie powoli. Weź energetyzujący prysznic w ciepłej, lecz nie gorącej wodzie. Wmasuj lekki, nawilżający balsam w całe ciało, nie zapomnij też o antyperspirancie. Bardzo ważne! Zjedz śniadanie! Choćbyś wcale nie czuła głodu, przełknij parę kęsów czegoś lekkiego, co jednak pozwoli Twojemu organizmowi funkcjonować przez resztę przedpołudnia. No i tyle! Jedyne, co zostało Ci jeszcze do zrobienia to oddanie się w ręce specjalistów, którzy zajmą się twoim makijażem oraz fryzurą. Na koniec kilka kropel perfum i możesz ukazać się światu – i przyszłemu mężowi – zjawiskowo piękna i roztaczająca dookoła wyłącznie blask szczęścia.
Zobacz również porady jednej z naszych Klubowiczek meme.