
Rumieńce są zazwyczaj kojarzone ze zdrowiem i uroczym, kobiecym zakłopotaniem… Czasami jednak wcale nie są mile widziane, a wręcz przeciwnie, są niepożądaną oznaką problemów skórnych.
Cera naczynkowa charakteryzuje się obecnością widocznych pod skórą naczynek krwionośnych, najczęściej na policzkach, brodzie i w okolicach nosa. Rozszerzone naczynka tworzą widoczne czerwone linie lub większe zaczerwienienia. Pękają (lub mocno się rozszerzają) z powodu niskiej elastyczności ścianek pod wpływem zwiększonego ciśnienia krwi.
Początkowo pojawiające sie zaczerwienienie może zniknąć, jednakże później zostaje na stałe. Oprócz zaczerwienienia cera ta charakteryzuje się także tym, że jest cienka, delikatna, a także sucha i wrażliwa.
Problemy z pękającymi naczynkami nie mają ograniczenia lat – pojawiają się u kobiet w różnym wieku.
Cera naczynkowa jest bardzo delikatna i wrażliwa na wszelkie zmiany. Na ile to jest możliwe, powinniśmy zatem wyeliminować czynniki zaostrzające stan naszej skóry, a zwłaszcza te kosmetyki, które ja podrażniają. W tym celu należy uważnie obserwować reakcje skóry po zastosowaniu różnorodnych preparatów.
Prawidłowe rozpoznanie potrzeb skóry to już połowa sukcesu. Kolejne pół to systematyczność w stosowaniu odpowiednio dobranych kosmetyków.
Kosmetyki do codziennej pielęgnacji cery naczynkowej powinny wzmacniać kruche naczynka, zapobiegać ich pękaniu oraz działać przeciwzapalnie i przeciwrumieniowo.
Wybierając krem, szukajmy w jego składzie miłorzębu japońskiego, który uelastycznia ściany naczyń krwionośnych, uszczelniającej naczynka witaminy C, redukującej zaczerwienienia i wspomagającej krążenie arniki górskiej oraz rutyny - zmniejszającej kruchość naczyń. Na cerę naczynkową dobrze również działają algi, kasztanowiec, nagietek, krwawnik.
Unikać z kolei powinno się kosmetyków z dodatkiem kwasów, preparatów ściągających i ostrych peelingów, które mogą zbytnio podrażnić cerę i doprowadzić do rozszerzenia się sieci naczynek. Należy zwrócić uwagę zwłaszcza na peelingi ziarniste, które rozszerzając naczynka nadmiernie pobudzają krążenie krwi i wywołują podrażnienie skóry. Dużo bezpieczniejsze w przypadku cery naczynkowej są peelingi enzymatyczne, które zamiast mechanicznie złuszczać naskórek, delikatnie neutralizują i rozpuszczają obumarłe komórki skóry.
Stan naszej skóry możemy również poprawić w gabinetach kosmetycznych. Kosmetyczka z pewnością dobierze odpowiednią do potrzeb naszej cery maseczkę lub też zaproponuj nam inne, wartościowe zabiegi wzmacniające naczynia krwionośne. W gabinecie kosmetycznym możemy także skorzystać z zabiegu przy użyciu lasera, który skutecznie obkurcza naczynka, lub elektrolizy, polegającego na zamknięciu naczynek przy użyciu prądu. Warto pamiętać, że zabiegi zamykania naczynek najlepiej jest przeprowadzać jesienią. Teraz zatem jest idealny na to moment.
Dobra dieta jest również bardzo ważna w przypadku pielęgnacji cery naczynkowej. Dlatego też osoby, które mają tendencję do czerwienienia się i pękających naczynek, powinny przede wszystkim ograniczyć ilość rozszerzającego naczynia krwionośne alkoholu. Cerze naczynkowej należy także dostarczyć witaminę C, którą znajdziemy m.in. w owocach cytrusowych oraz znajdujące się w zielonej herbacie i winogronach flawonoidy.
Zajrzyj też do artykułu Co kraj, to obyczaj - co cera, to inny krem i sprawdź, jaki krem powinien się znaleźć w naszych kosmetyczkach.