Naturalna tarcza ochronna skóry jest zbyt słaba, aby bez pomocy filtrów UVA i UVB ochronić nas przed fotostarzeniem. Każdy z nas ma swój tzw. „kapitał słoneczny", który stopniowo wyczerpuje się w zależności od tego, jak często i jak intensywnie korzystamy ze słońca. Kapitał ten to maksymalna dawka promieniowania UVA i UVB, jaką skóra przyjmie bez uszczerbku dla zdrowia. Owa tarcza ochronna zależy od fototypu skóry, czyli indywidualnej wrażliwości skóry na promieniowanie UV. W praktyce oznacza to, że każdy reaguje na słońce inaczej. Jest ono np. znacznie łaskawsze dla osoby o śniadej cerze i ciemnych włosach, niż dla blondynki o celtyckim typie urody z jasną cerą i błękitnymi oczami.
Jednorazowe zastosowanie balsamu przeciwsłonecznego z filtrem absolutnie nie zapewni Twojej skórze wystarczającej ochrony przed szkodliwym promieniowaniem UV. Żeby stworzyć skuteczny ochronny „parasol przeciwsłoneczny", musisz przede wszystkim trafnie dobrać rodzaj filtru do Twojego rodzaju cery oraz typu i natężenia nasłonecznienia, w jakim znajdzie się Twoja skóra. Np. osoby o typie europejskim, jasnej karnacji oraz niebieskich, szarych bądź zielonych oczach powinny używać kosmetyków do opalania, które zawierają co najmniej 20 SPF, zaś osoby o ciemniejszej karnacji mające brązowe oczy i ciemne włosy powinny stosować kosmetyki powyżej SPF 10. Ale to jeszcze nie wszystko. Należy pamiętać, by na 15-20 minut przed wyjściem na słońce rozsmarować na skórze grubszą warstwę kremu i powtarzać ten zabieg co 2 godziny. Dlaczego? Po pierwsze kremy dopiero po 10-15 min uaktywniają wszystkie swoje właściwości ochronne, ponadto wskazane 2 godziny są zazwyczaj górną granicą skuteczności owych kremów wystawionych na działanie słoneczne.
Trzeba również pamiętać, że zwykły krem nawilżający nie zastąpi specjalnego balsamu po opalaniu. Receptura takich balsamów jest znaczenie lepiej dopasowania do potrzeb skóry poddawanej działaniu promieni słonecznych. Oprócz intensywnych nawilżaczy zawierają też substancje łagodzące podrażnienia skóry, takie jak alantolina czy pantenol, a także mentol, który chłodzi nagrzaną skórę. Popularnymi składnikami tego typu kosmetyków są również: witamina E mająca działanie przeciwrodnikowe oraz beta-karaoten bądź karmel, które utrwalają opaleniznę i nadają jej złoty odcień.
ja uzywam filtry 6-12 i sie opalam na czerwono a na drugi dzien mam juz brazowa cere ;*