Lato, wakacje, urlop. Słowa te nieodzownie kojarzą się nam z odpoczynkiem, beztroską, rozleniwieniem i poświęcaniem czasu tylko na to, co naprawdę LUBIMY.
Co prawda każda z nas zagląda do najnowszych modowych newsów w poszukiwaniu podpowiedzi, co i w jakich zapakować do wakacyjnej kosmetyczki. Ale… może czas na małą rewolucję?
Może by tak całkowicie zrezygnować z makijażu na te kilka dni?
Nie używać podkładu. Nie tuszować rzęs. Nie nakładać cieni i różu. Ot tak – pobyć tylko sama ze sobą i swoim nieumalowanym ja? Choć dużo lepiej brzmi – ze swoim naturalnym wdziękiem i urodą ;)
Zapewne wiele (a raczej wieeeeeeeeeeeeele) z nas będzie miało przed taką decyzją duże opory. Bo jak to bez makijażu? Pokazać całemu światu niedoskonałą twarz? Być całkiem zwyczajna i niewidoczna?
Ale – całkowita swoboda, nie tracenie czasu na robienie makijażu – też są kuszące.
Oto 10 zagadnień, które mogą okazać się pomocne w podjęciu jednej z trudniejszych kobiecych decyzji – malować się, czy nie malować.
Po pierwsze – oszczędność czasu. Pamiętajmy, że długi urlop czy też przerwa od nauki nie przydarza się nam osiem razy do roku. Zazwyczaj czekamy na niego z utęsknieniem kilka miesięcy. Po co więc marnować cenny czas na siedzenie przed lusterkiem i dopracowywanie każdego szczegółu makijażu? Nie warto!
Po drugie – oszczędność pieniędzy. Nic się na to nie poradzi. Kosmetyki się dość szybko zużywają i kończą. Najprostsze rozwiązanie problemu – nie używanie ich! Przynajmniej w czasie wolnym… Z pewnością starczą na dłużej ;)
Po – BARDZO ważne – trzecie – to zdrowe! Skóra codziennie przykrywana warstwą bazy, podkładu i pudru podczas takiego bezmakijażowego urlopu doskonale odpocznie i się zregeneruje, komórki wspaniale się dotlenią. Cera nabierze świeżego, zdrowego blasku, a rzęsy odpoczną od kilku warstw maskary. Zafundujmy więc naszej skórze podczas naszego wypoczynku urlop od ciągłego towarzystwa maskujących kosmetyków.
Po czwarte – podróż w czasie. No niestety, nie oszukujmy się. Większość malowideł, których używamy w celu odjęcia sobie kilku lat, ma działanie wręcz odwrotne. Najskuteczniejszym sposobem na młodszy i promienny wygląd jest brak makijażu (lub – nie będziemy się kłócić –ograniczenie go do minimum). Świeżo umyte włosy, radosny uśmiech, błysk w oku i delikatna letnia opalenizna – tylko tyle trzeba!
Po piąte – kobieta zmienną jest! Każda z nas zna to prawidło. Każda z nas lubi pokazywać się w całkowicie innych i zaskakujących odsłonach. Dlaczego więc nie pokazać się w wersji ‘natural’? Zaskoczmy otoczenie naszym wrodzonym wdziękiem i urokiem.
Po szóste – mężczyźni to lubią. Codziennie otoczeni są wymalowanymi i ‘zrobionymi’ na bóstwo kobietami. Twarz naturalna, bez śladu szminki czy sztucznych rumieńców będzie z pewnością miłą niespodzianką ;) Do takiej kobiety nie strach podejść i rozpocząć rozmowę. Poza tym, czy któryś z naszych towarzyszy tak naprawdę lubi wdychać sztuczny zapach pudru, podkładu lub smakuje mu smak szminki czy błyszczyku? Szczerze wątpimy… A na koniec pomyślmy – czy którakolwiek kobieta budzi się co rano w pełnym makijażu? Prawda o naszym prawdziwym obliczu prędzej czy później zawsze wyjdzie na jaw…
Po siódme – natychmiastowe odświeżenie zawsze i wszędzie! To oczywiste – latem panuje dość wysoka temperatura, czasami wręcz są to upały. A nie ma chyba przyjemniejszego sposobu na szybkie orzeźwienie i ochłodzenie niż spryskanie twarzy zimną wodą. A dotąd – jak często trzeba się było przed tym powstrzymywać ze względu na makijaż?
Po ósme – wcale NIE panta rei [gr. wszystko płynie]! No właśnie, upały. Czy uważacie, że kobieta z rozpuszczającym i rozpływającym się w upale makijażem naprawdę wygląda atrakcyjnie? Uwierzcie, z twarzą rozświetloną odrobiną kremu lub bazy rozświetlającej i nieodzownym uśmiechem będziecie wyglądały dużo bardziej korzystnie.
Po dziewiąte – swobodne ‘urlopowanie się’. W prawie wszystkich kobiecych magazynach można oglądać perfekcyjne, idealnie umalowane kobiety w bikini, żeglujące po jeziorach lub wspinające się na górskie szczyty. Naprawdę sądzicie, że to wygląda naturalnie i że każda z nich poświęciłaby tyle czasu na dopracowanie swojego wizerunku? Tuż przed pójściem na plażę, na której zazwyczaj smarujemy się tłustymi olejkami i kładziemy na piaszczystej plaży? Nad jeziorem, gdzie wyskakujemy z namiotu, by się szybko umyć na pobliskim brzegu? W górach, wstając o świcie, by jak najdłużej przebywać na górskich szlakach? A wam by się chciało? Poza tym – większość z nas lubi się podczas urlopu trochę poopalać. Warstwa podkładu skutecznie nam w tym jednak przeszkodzi.
Po dziesiąte – pełna swoboda. To są wakacje. Długo wyczekiwany urlop. Każda z nas zasłużyła więc choć na odrobinę luzu!
Przed wyjazdem na wakacje warto też poznać kilka informacji o filtrach przeciwsłonecznych. Przeczytaj artykuł - Rzecz o filtrach