Jaki masz rodzaj cery?
GŁOSUJ
Wygląd na rozmowie kwalifikacyjnej
2008-03-06

Jutro jest ten wielki, stresujący dzień - rozmowa kwalifikacyjna w firmie, w której starasz się dostać pracę. Nie dość, że musisz wypaść na bystrą i profesjonalną osobę, to w żaden sposób Twój wygląd nie może temu zaprzeczać. Ci, którzy przeszli w swoim życiu wiele spotkań rekrutacyjnych, wiedzą z doświadczenia jak się zaprezentować, by odnieść sukces.

Cała tajemnica polega na tym, że to, co mówisz i to jak wyglądasz, musi być spójne. W innym wypadku możesz być odebrana, jako osoba niewiarygodna, której brak pomysłu na siebie. Dzieje się tak w przypadku, gdy wypowiadane przez Ciebie słowa budzą, co prawda, zainteresowanie, ale to jak wyglądasz wręcz przeciwnie - nie powoduje w rozmówcy chęci dłuższej rozmowy z Tobą.
Jak się, więc zaprezentować, by otrzymać upragnioną posadę? Móc spełnić się zawodowo? Otrzymać staż/angaż?

Do tej pory powstało mnóstwo poradników i artykułów, wskazujących przyszłym aplikantom, jak dobrze wypaść w trakcie rozmów dotyczących znalezienia pracy. Większość z tych publikacji, łączy jedno, niezwykle ważne twierdzenie: na rozmowę kwalifikacyjną należy przyjść wypoczętym, w schludnym, czystym ubraniu, czystych butach, z zadbanymi dłońmi, cerą i włosami. Tu zazwyczaj, pojawiają się cenne i wartościowe przykłady strojów, które dobrze jest założyć na taka okazję, jak i tych, które najlepiej odrzucić już fazie samego pomysłu. Oczywiście ja także podpsuję się pod tymi radami obiema rękami.
Ale.... Mam też coś do dodania :)

Z doświadczenia wiem, że taki podział jest tylko wstępem do omówienia całej istoty sprawy. Ważne jest przecież, w jakim miejscu starasz się o pracę - bo właśnie od tego należy zacząć myślenie nad swoim wizerunku w trakcie rozmów rekrutacyjnych. Inaczej mówiąc, czy masz zamiar starać się o pracę w korporacji, w informacji turystycznej, stacji radiowej, w butiku z uraniami, w sklepie spożywczym, czy w atelier projektanta. Zawodów jest dużo i równie dużo zależności, które powinnaś wziąć pod uwagę.

Na początku trzeba wykluczyć te zawody, którym przypisany już jest charakteryzujący je typ stroju. Są to m.in. takie zawody jak: pielęgniarka, lekarz, sędzia, adwokat, kosmetyczka, policjant itp. Tu w zasadzie strój w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej nie jest najważniejszy, ale powinien cechować go umiar i odpowiednie podejście do tematu. Wyobraź sobie, że przyszła pani sędzia przychodzi na rozmowę w  t - shircie i dżinsach... Nie pasuje prawda? Jej wizerunek, kojarzy nam się raczej ze spokojem i prostotą, bez zbytniej awangardy. Albo na przykład: fryzjerka szukająca pracy, przychodzi na rozmowę do salonu w garniturze z aktówką... Nie..Zupełnie nie to!
Jak myślisz, co dzieje się w takich sytuacjach? Ich wizerunek kłoci się z charakterem miejsca, do którego przyszli. Zwyczajnie tam nie pasują.

Oprócz tego, że strój, powinien być w jak najlepszym stanie i zwyczajnie przyjaźnie oddziaływać na rozmówcę, powinien posiadać jeszcze jedną cechę. Ubranie, w którym wkraczasz do branży, w której chcesz zrobić karierę, powinno bezwzględnie odpowiadać normom, jakie ustaliła ta właśnie branża, czy też firma, instytucja itp. Oznacza to nie mniej nie więcej, że Twój strój powinien ściśle zawierać się w normach obowiązujących w nowym miejscu pracy. Normy takie, przez kreatorów wizerunku, określane są, jako kod ubraniowy, czyli kod, który powinnaś znać, by utożsamić się z marką, dla której chcesz pracować. W większości firm, szczególnie dużych korporacji, kod taki z łatwością dostrzeżesz, obserwując przez kilka dni, pracowników wychodzących i przychodzących do biura. Najczęściej wówczas można zauważyć wspólne elementy stroju, które łączą większość pracowników: kolor, faktura tkanin, preferowany styl, fason itp.

Ale co wtedy, gdy firma, w której starasz się o pracę jest niewielka i nie jest tak łatwo dostrzec wspólny margines dla ubrań pracowników? Do wyboru masz trzy wyjścia: zadzwonić do biura i dyskretnie podpytać, jaki strój jest preferowany przez szefa, skorzystać z doradztwa profesjonalnej stylistki, albo zaufać swojej kobiecej intuicji (a ta podobno nie myli się często ; -) i ubrać się w klasyczny zestaw idealnie sprawdzający się w różnych życiowych sytuacjach: klasyczna sukienka o prostym kroju np. princeska, mała czarna (krój zależny od aktualnej mody), bluzka koszulowa, cienki dzianinowy sweterek w pastelowym kolorze współgrający z karnacją, pantofle na niewysokim obcasie - zdecydowanie nie wieczorowe, nieduża torba, o prostym, spokojnym kroju i dyskretna ilość dodatków. Absolutnie nie nudno, ale klasycznie i dość spokojnie. Wieczorowe dodatki, błyszczące dżety, spodnie ozdobione strasami, duże dekolty i mini szorty lub spodniczki nie są polecane na tego typu spotkania - zamiast podwyższać Twoje kompetencję, powodują, że pryskają one niczym bańka mydlana i mogą sprawić, że nikt nie będzie poważnie rozmawiał o Twojej przyszłości.

Co innego, gdy szykujesz się na rozmowę w branży artystycznej: jesteś malarką, muzykiem, projektantem itp. Tutaj wszystkie zasady, nie włączając czystego stroju, możemy odwrócić o 180 stopni :). Nie powinno być poważnie, nudno i bez polotu. Kreatywność to myśl przewodnia tych zawodów i strój, tak jak i cała Ty, powinnaś przekazać informację, że zmysł artystyczny to Twoje drugie imię. Nie przesadzaj rzecz jasna i nie twórz zestawu, któremu zabraknie smaku. Jeśli masz zmysł artystyczny, doskonale poradzisz sobie nawet ze spokojnym, klasycznym zestawem. Wzbogacisz go ciekawym szalem, naszyjnikiem, kolczykami, zmienisz jego charakter łącząc oryginalnie tkaniny, przełamiesz formalizm oryginalnym fasonem butów i to wystarczy, by końcowa nota, którą otrzymasz była bardzo dobra!

I tego właśnie Ci życzę :)

Z pozdrowieniami, Kasia Kozłowska - Kołodziejska

O tym, jak zachować się na rozmowie kwalifikacyjnej przeczytasz w artykule Zachowanie na rozmowie kwalifikacyjnej.

 

Komentarze
Sarcastic napisał(a)
2012-04-02 15:25:54
Sarcastic
@ Mercia też mnie to czasem zastanawia. może ich kwalifikacje? może trafiają w styl rekrutera? cóż...
Wyślij wiadomość
Mercia napisał(a)
2012-01-11 18:02:01
Mercia
Tak powinnismy sie ubierac stosownie do stanowiska na które aplikujemy, jednkaze nie rozumiem, dlaczego zdarza sie spotkac dziewczyny, ktore wygladaja bardzo nieadekwanie to sytuacji a jednak zostaja zatrudnione.
Wyślij wiadomość
teloyv napisał(a)
2011-03-25 20:29:33
teloyv
Czasem ludzie którzy nie radzili sobie z poszukiwaniem pracy bardzo długo, dopiero po konsultacji z wizażystką zaczynają osiągac efekty samodzielnego poruszania sie po rynku pracy. To chyba najlepszy dowód
Wyślij wiadomość
« Poprzednia
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 34 Następna »
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się w naszym serwisie.